Hej,wybaczcie,że tak późno ale nie miałam jak dodać.
--------------------------------------
Zaczął mówić...
-Jestem Zayn-patrzyłam na niego pustym wzrokiem było mi wszystko jedno bo przecież i tak jestem nikim,więc po co mam pokazywać smutek,rozpacz i inne uczucia ? No właśnie po nic
-A Twoja mama i ciocia sprzedały Cię-ha a to mi nowość od dawna to mówią,że gdy będę mieć 15 lat to będę dziwką.
-Za niedługo Cię wypiszą,także jak dasz radę wstać to idź do łazienki i się ubierz,a to jest Amy pomoże Ci-powiedział i wskazał na dziewczynę starszą ode mnie miała 18 lat ? tak wyglądała.Pomogła mi wstać i dojść do łazienki.Szczerze to sądziłam,że będą tam ciuchy jak spódnica która nie będzie mi nic zasłaniać a tu proszę śliczne ciuchy.Tak bardzo pragnęłam trochę miłości,a skoro jestem ich to mogę się przytulać.Jak nie będą chcieli to oznacza,że żyję po nic,jak do tej pory uważałam.
Poszłam na korytarz gdzie stał Zayn z chłopakiem w lokach.Wiedziałam kim oni są.
-Już ?-zapytał Zayn pokiwałam głową nic nie mówiąc
Złapał mnie za rękę i zjechaliśmy w dół windą.
-Jedziemy do domu a potem wszystko Ci wytłumaczymy-powiedział Harry
**************
-Zrozumiałaś Alex-Zapytał Louis pokiwałam głową
-A umiesz mówić ?-zapytał Niall
-Tak-popatrzyłam na niego smutnym wzrokiem a on mnie do siebie przyciągnął i przytulił
-Awww jakaś Ty słodka-pisnął Louis na moje policzki wkroczył czerwony kolor
-I jak się rumieni-powiedział Harry schowałam głowę w koszulę Nialla na co wszyscy się zaśmiali Ha Ha bardzo śmieszne,że ja się zawstydziłam,wyczujcie sarkazm
Co noc miałam spać w pokoju któregoś z chłopców bo oni chcieli mieć na mnie oko.Miałam tu ciuchy i swój pokój,do którego wchodziłam jak potrzebowałam się umyć albo wziąć ciuchy.Wzięłam prysznic i ubrałam się
Włosy związałam w warkocza wyszłam z łazienki a w pokoju był Harry podeszłam do niego i go przytuliłam.Wziął mnie na swoje kolana przytulając
-Będzie dobrze za parę dni obiecuję-szepnął
-Harry mogę spać z Tobą proszę-szepnęłam cicho
-Taki był plan-puścił mi oczko wziął na ręce na co starałam się wyrwać,ale On tylko się śmiał.Dopiero w salonie mnie puścił.Usiadłam na kolanach Zayna układając się wygodnie.Zamknęłam oczy i pozwoliłam oddać się w ręce Morfeusza..
Cudowne!
OdpowiedzUsuńDopiero co tu trafiłam, ale muszę nadrobić zaległości.
Zapraszam do siebie no nowy post
http://hopelessdreamalmostlover.blogspot.com/2015/04/will-never-be-same.html
xx